PROLOG
Jest
dopiero późny październik, a już można poczuć na twarzy podmuch północnego
wiatru. W promieniach zachodzącego słońca, droga stopniowo traci swój kolor. Za
rogiem wielkiego budynku, w bocznej uliczce, spadające liście tańczą na
wietrze. Mrużąc oczy, aby zapobiec dostaniu się do nich pyłu, ludzie rozbiegają
się do swoich domów.
Devil
uniósł brwi patrząc na przechodniów zupełnie tak, jakby przeczuwał nadejście
zimy. Długi okres jego oczekiwania zbliżał się ku końcowi. Aby dokonać zbrodni na
wielką skalę, trzeba skrupulatnie obmyślić i śmiało wykonać idealny plan. Czas,
miejsce i niezbędne ofiary - wszystko to musi zostać dokładnie przemyślane. Aby
osiągnąć ten cel, Devil spędził na przygotowaniach wiele lat. Pragnął
wszcząć w tym mieście walkę o władzę, aby kontrolować rzesze zwykłych ludzi.
Tak, jak woda będzie zawsze płynąć w dół, tak ludzie słabi będą zawsze podążać
za rozkazami silnych. Dlatego, żeby nimi rządzić, będzie musiał użyć
przytłaczającej siły. Jeśli jednak stanie się to konieczne do osiągnięcia jego
celów, Devil nie zawaha się zakłócić tego ostrego nurtu. Rozsądny człowiek
zapewne zbyłby jego motywy, uważając je jedynie za zwykłe usprawiedliwienie
dokonanych zbrodni. Jednak mimo, że ludzie nazywają go ‘Diabłem’, są tacy,
którzy podzielają jego przekonania. Jako dowód, Devil znalazł zarówno niezbędne
pieniądze, jak i ‘dzieci’, które będą pracować jako jego podwładni. Te dzieci
są tak naprawdę kimś więcej, niż tylko aktorami grającymi główne role w tym
kryminalnym przedstawieniu. Są to również jego lojalni zwolennicy.
Bitwa wkrótce się rozpocznie.
Młoda
dziewczyna idąc ruchliwą ulicą, zdumiała się na jej widok. Gdy była dzieckiem,
ulice nie były czteropasmowe, a budynki nie wznosiły się wysoko jak góry.
Jednakże jej westchnienie szybko zniknęło wśród kakofoni dźwięków ludzi
przechodzących przez skrzyżowanie. Dziewczyna niosła mocno zużytą, brązową
walizkę. Wewnątrz znajdowały się fachowo wykonane skrzypce. Co prawda ich
wartość była niczym w porównaniu do tak sławnego instrumentu jak Stradivarius,
ale dla niej to właśnie te skrzypce były najcenniejsze. Mocno
ścisnęła uchwyt, gdy wezbrały w niej emocje. Pamiątka po jej matce. Jej
serce zaczęło płonąć, gdy przypomniała sobie śmierć matki. W jej wnętrzu nieposkromiona
chęć walki związała się z niezłomną pewnością siebie. Dziewczyna gwałtownie
rzuciła się do biegu. Nigdy się
nie podda. Nie odpuści, dopóki nie osiągnie swego celu. Nie da za wygraną,
zanim osobiście nie pokona “Diabła”...
Rozdział 1 już niedługo :)
Powiem szczerze... Zaciekawiłaś mnie! :) Uwielbiam wspaniały klimat kryminałów i jestem bardzo ciekawa co kryje się w głowie "Diabła". Mam nadzieję, że dziewczyna ze skrzypcami będzie tak zdeterminowana przez cały czas. :D
OdpowiedzUsuńCiekawe, bardzo ciekawe :) Podobaja mi się opisy, klimat. Zaczekam na pierwszy rozdział, zobaczę jak będzie z fabułą, a wtedy ocenję czy zostać na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
polelf-z-fabryki-swietego-mikolaja.blogspot.com