czwartek, 8 stycznia 2015

Prolog

A więc zaczynamy :>. Na tym blogu zaczynam pisać książkę. Jak ona długa będzie czas pokaże. Książka będzie w kryminalnych klimatach, ale postaram się was zaciekawić. Spróbuje pisać regularnie ( kilka rozdziałów już mam ), a posty powinny się pojawiać 2-3 razy w tygodniu. Mam nadzieje że wam się spodoba i, że nie będziecie się nudzić. Bez szerszych wstępów myśle, że możemy zaczynać:







                                                                           PROLOG
                                                              
Jest dopiero późny październik, a już można poczuć na twarzy podmuch północnego wiatru. W promieniach zachodzącego słońca, droga stopniowo traci swój kolor. Za rogiem wielkiego budynku, w bocznej uliczce, spadające liście tańczą na wietrze. Mrużąc oczy, aby zapobiec dostaniu się do nich pyłu, ludzie rozbiegają się do swoich domów.
Devil uniósł brwi patrząc na przechodniów zupełnie tak, jakby przeczuwał nadejście zimy. Długi okres jego oczekiwania zbliżał się ku końcowi. Aby dokonać zbrodni na wielką skalę, trzeba skrupulatnie obmyślić i śmiało wykonać idealny plan. Czas, miejsce i niezbędne ofiary - wszystko to musi zostać dokładnie przemyślane. Aby osiągnąć ten cel, Devil spędził na przygotowaniach wiele lat. Pragnął wszcząć w tym mieście walkę o władzę, aby kontrolować rzesze zwykłych ludzi. Tak, jak woda będzie zawsze płynąć w dół, tak ludzie słabi będą zawsze podążać za rozkazami silnych. Dlatego, żeby nimi rządzić, będzie musiał użyć przytłaczającej siły. Jeśli jednak stanie się to konieczne do osiągnięcia jego celów, Devil nie zawaha się zakłócić tego ostrego nurtu. Rozsądny człowiek zapewne zbyłby jego motywy, uważając je jedynie za zwykłe usprawiedliwienie dokonanych zbrodni. Jednak mimo, że ludzie nazywają go ‘Diabłem’, są tacy, którzy podzielają jego przekonania. Jako dowód, Devil znalazł zarówno niezbędne pieniądze, jak i ‘dzieci’, które będą pracować jako jego podwładni. Te dzieci są tak naprawdę kimś więcej, niż tylko aktorami grającymi główne role w tym kryminalnym przedstawieniu. Są to również jego lojalni zwolennicy. Bitwa wkrótce się rozpocznie.
Młoda dziewczyna idąc ruchliwą ulicą, zdumiała się na jej widok. Gdy była dzieckiem, ulice nie były czteropasmowe, a budynki nie wznosiły się wysoko jak góry. Jednakże jej westchnienie szybko zniknęło wśród kakofoni dźwięków ludzi przechodzących przez skrzyżowanie. Dziewczyna niosła mocno zużytą, brązową walizkę. Wewnątrz znajdowały się fachowo wykonane skrzypce. Co prawda ich wartość była niczym w porównaniu do tak sławnego instrumentu jak Stradivarius, ale dla niej to właśnie te skrzypce były najcenniejsze. Mocno ścisnęła uchwyt, gdy wezbrały w niej emocje. Pamiątka po jej matce. Jej serce zaczęło płonąć, gdy przypomniała sobie śmierć matki. W jej wnętrzu nieposkromiona chęć walki związała się z niezłomną pewnością siebie. Dziewczyna gwałtownie rzuciła się do biegu. Nigdy się nie podda. Nie odpuści, dopóki nie osiągnie swego celu. Nie da za wygraną, zanim osobiście nie pokona “Diabła”...
Rozdział 1 już niedługo :)

2 komentarze:

  1. Powiem szczerze... Zaciekawiłaś mnie! :) Uwielbiam wspaniały klimat kryminałów i jestem bardzo ciekawa co kryje się w głowie "Diabła". Mam nadzieję, że dziewczyna ze skrzypcami będzie tak zdeterminowana przez cały czas. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, bardzo ciekawe :) Podobaja mi się opisy, klimat. Zaczekam na pierwszy rozdział, zobaczę jak będzie z fabułą, a wtedy ocenję czy zostać na dłużej ;)

    Zapraszam do mnie
    polelf-z-fabryki-swietego-mikolaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń